515 osób wystartowało w 23. Biegu Górskim na Ślężę


O 17 mniej niż w roku ubiegłym, ale ochrona przyrody ma swoje prawa i rekordy frekwencji nie będą już bite. Co więcej od przyszłego roku obowiązywać będzie limit zgłoszeń 500 osób. Rywalizowano jak zwykle na dystansie 5,0 km + 530 m – 35 m.

 

Poza tradycyjnym biegiem były to również Mistrzostwa Polski Seniorów w Biegu Górskim na Krótkim Dystansie. Kobiety wystartowały 10 minut przed mężczyznami. Po starcie prowadzenie objęła mistrzyni Polski na długim dystansie, czyli w maratonie górskim Edyta Lewandowska. Jak to jednak u ambitnych debiutantek (i debiutantów) na tej trasie bywa narzuciła sobie zbyt duże tempo. Dominika Stelmach (wicemistrzyni na długim dystansie), która nie traciła rywalki z oczu dogoniła ją , po czym w drugiej połowie trasy prowadziła już samodzielnie i zwyciężyła w tej rywalizacji, zdobywając po 5 latach drugi w swej karierze złoty medal mistrzostw Polski.

historia-frekwencji-open

Ten pierwszy, w 2011 roku był na długim dystansie. Przygotowująca się do startu w Długodystansowych Mistrzostwach Świata triumfatorka, która najwyższe laury zamierza zdobywać na dystansach ultra tak była zaskoczona zwycięstwem, że zostawiła nawet swój depozyt na szczycie Ślęży. Edyta Lewandowska zapłaciła frycowe, bo przegrała również z utalentowaną 17-letnią Łucją Wiktorowicz, która rok temu popełniła ten sam błąd, co jej starsza rywalka i rozpoczęła zbyt szybko.
Tym razem zaczęła wolno, za plecami rywalek, aby powoli, ale nieuchronnie wyjść na drugie miejsce. To wypadek bez precedensu, aby juniorka młodsza stanęła na podium mistrzostw Polski seniorek i jednocześnie bardzo dobry prognostyk, przed Pucharem Świata Juniorów Młodszych, który odbędzie się 25 czerwca w czeskim kurorcie i jednocześnie ośrodku narciarskim Jańskich Łaźniach. Na miejscu czwartym ubiegłoroczna zwyciężczyni tego biegu – Danuta Woszczek, na piątym wieczna rekonwalescentka Danuta Piskorowska, a na szóstym niezniszczalna Izabela Zatorska.

W biegu mężczyzn mocno rozpoczął Dominik Tabor. Jednak już na sławnej ścianie na Wieżycy doszedł go rekordzista tej trasy Kamil Jastrzębski, który biegł jednak swoim tempem i jego zwycięstwo nie podlegało dyskusji. Krzysztof Bodurka, który po kwietniowych eliminacjach do Mistrzostw Europy i po tych mistrzostwach zaczyna wyrastać na odkrycie bieżącego sezonu. przybiegł na drugim miejscu, na trzecim – ubiegłoroczny wicemistrz Piotr Czapla, na czwartym ubiegłoroczny brązowy medalista Piotr Koń.

Na piątym nowa twarz w czołówce górali Adam Jamiński, a na szóstym zmęczony prowadzeniem Dominik Tabor. Warto wymienić także 8 miejsce specjalisty od długich i ultradługich dystansów Jana Wąsowicza.
Andrzej Puchacz



Komentarze są… niedostępne.